Zamek w Gniewie ślub i wesele Aleksandry i Marcina

Poniżej fotoreportaż ze ślubu i wesela Marcina i Oli w przepięknym Zamku w Gniewie.

Zamek w Gniewie po ukończeniu budowy był trzecim co do wielkości zamkiem Krzyżaków na lewym brzegu Wisły a jego budowę rozpoczęto w roku 1290. Historia sięga więc daleko. Obecnie na zamku odbywają się turnieje rycerskie oraz pokazy kowalstwa. Malowniczo położony zamek jest wymarzonym miejscem do zorganizowania ślubu i wesela. Na terenie zamku jest krzyżacka kaplica w której można urządzić ceremonię ślubną, w okolicy jest Pałac Marysieńki oraz Hotel Rycerski dla zmęczonych całonocnymi szaleństwami gości.

Zamek w Gniewie ma długą historię jednak historia Oli i Marcina jest niemniej interesująca. Nie będę tu uchylał zbyt wiele szczegółów, powiem jedynie że para poznała się w Stanach zjednoczonych a na swój wymarzony ślub Marcin z Olą przyjechali aż z Seattle. Zaplanowali też wiele atrakcji żeby ich dzień był jeszcze bardziej wyjątkowy. Młoda para chciała zorganizować wesele na dziedzińcu zamkowym co w fazie planów wiele miesięcy wstecz stało pod znakiem zapytania ze względu na kaprysy pogody której w naszym kraju nie sposób przewidzieć. Dzięki nowo-wybudowanemu szklanemu dachowi aura nie stanowi więcej problemu i nic nie stało na przeszkodzie aby plan wcielić w życie.

Dzień naprawdę obfitował w całe gro przeróżnych atrakcji, między innymi strzelanie z armaty oraz turniej kuszniczy, pokaz walki na miecze, ceremonialne wniesienie pieczonego dzika, pasowanie na rycerza… Ale mi najbardziej przypadł do gustu niesamowicie wykonany pierwszy taniec nowo poślubionej pary:)

Należałoby tutaj ostrzec że mimo bardzo pozytywnej energii otaczającej Państwa Młodych lepiej z nimi nie zaczynać. Marcin strzelał ze wspomnianej armaty, natomiast Ola z kuszy, trafiając przy tym w “dziesiątkę” z czego można wnioskować że broń im nie obca;)

Muszę przyznać że Zamek w Gniewie z miejsca stał się jednym z moich ulubionych miejsc do fotografowania ślubów i to nie tylko w Polsce, a w przeciągu 8 lat nazbierało się kilka interesujących lokacji. Dziedziniec zamkowy ze swoim przeszklonym dachem jest naprawdę niesamowity bo taką przestrzeń nie sposób znaleźć w największej nawet sali ślubnej.

Jedyne czego troszeczkę żałuję to że nie mieliśmy więcej czasu na zrobienie zdjęć plenerowych. Marcin z Olą wylatywali dwa dni później do Seattle więc sesja plenerowa w innym dniu odpadała, a w dniu ślubu nigdy nie ma wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkiego co by się chciało. Ola z Marcinem okazali się świetnymi modelami i te 30-40 minut które udało się wygospodarować w czasie “pomiędzy” wykorzystaliśmy chyba w maksimum:)

 

Dzięki temu że para przyjechała do nas z zagranicy zmobilizowało mnie to do zrobienia wpisu (w końcu!) na blogu i to dosyć obszernego bo to będzie ich pierwsze zetknięcie ze zdjęciami. W większości ślubów jak i innych sesji fotograficznych klient najpierw dostaje zdjęcia i wtedy nie mam już takiej presji aby umieścić coś na blogu. W związku z tym większość materiału nigdy (albo z mega dużym opóźnieniem) nie trafia na bloga.

Dzisiaj więc w drodze wyjątku i poza kolejnością sporo zdjęć z fotoreportażu ślubnego – Zamek w Gniewie – ślub i wesele Oli i Marcina. Zapraszam!

 

Zamek Gniew ślub

Zamek w Gniewie wesele

Lewa w górę

Dwa lata temu o włos otarłem się o kupno R “szóstki”. Na motocykl wtedy byłem praktycznie w stu procentach nastawiony. Rozważałem między innymi Kawasaki Ninja ZX-6R, Kawasaki Z1000 oraz właśnie Yamahę R6 której byłem bardzo, bardzo bliski zakupu. Nie wiem co ostatecznie powstrzymało mnie od kupna – prawdopodobnie lęk o własne zdrowie przezwyciężył. Dodam że prawo jazdy na motor zrobiłem w wieku 17 lat bo marzenie o posiadaniu ścigacza (ew. naked bike’a) dręczy mnie od dziecka. Długo udało się bronić i po powrocie do Polski wydawało mi się że tęsknotę za motorami mam za sobą. Wystarczyła jedna krótka przejażdżka żeby znowu zacząć o tym myśleć. Marzena oczywiście myśli że zwariowałem…

Póki co kilka zdjęć Seby i jego R6-tki – może jeszcze pośmigamy razem:)Yamaha R6

Ścigacz i stadion PGE Arena

Zdjęcia Yamaha R6

Biker

Grzegorz - Monday, November 19, 2012 - 11:37 am

piekna sesja … motor to jest to :)

Marcin - Monday, November 19, 2012 - 5:27 pm

Teraz jeszcze musisz przekonać Ewelinę a ja Marzenę i jeździmy w przyszłym sezonie ;)

Luki - Tuesday, November 20, 2012 - 12:09 am

Nice! Macie moje wsparcie ;)

Marcin - Tuesday, November 20, 2012 - 7:41 pm

:)

Marcin B - Tuesday, January 1, 2013 - 10:35 pm

Piękny motor świetne zdjęcia – lub piękne zdjęcia świetny motor !!!

Agnieszka i Maciej – plener nocą i nie tylko

Od zapowiedzi do czynu, mimo iż ze sporym opóźnieniem, ale lepiej późno niż wcale jak mówi przysłowie.

Z Agnieszką i Maciejem pracowało się wspaniale, szkoda że pogoda spłatała nam małego figla i pokrzyżowała co nieco plany wieczornych zdjęć – ale czasem tak bywa że trzeba improwizować. Oprócz deszczu który w końcu przeminął było strasznie zimno. Agnieszka bardzo dzielnie zwalczała ziąb. Ludzie na ulicach chodzili odziani w ciepłe płaszcze a ona – z odkrytymi ramionami ani przez chwilę nie skarżylą się na trudy sesji:)Pełen szacunek!

Plener starówka Gdańsk

Plener nocą Mariacka

Bonnie and Clyde

Panna młoda Gdańsk Mariacka nocą

Długa fotki plenerowe nocą

Fontanna Czterech Kwartałów

Schody plener

Panna młoda chmury Długie Pobrzeże

Plaża zdjęcia ślubne

 

F a c e b o o k